🛷 Bieżnia Dla Kota Jak Zrobić

Jak zrobić drapak - określ rozmiar. Kot ma naturalną potrzebę drapania, dlatego drapak powinien pojawić się w domu jak najszybciej. Najpierw musisz określić, jaki rozmiar będzie miał drapak dla kota. Aby to zrobić, oszacuj, ile miejsca zajmuje kot zwinięty w kłębek, a ile, kiedy leży rozciągnięty. Karton dla kota – pudełka redukują poziom stresu. To fakt, który został naukowo udowodniony! Holenderscy naukowcy z Uniwersytetu w Utrechcie przez dwa tygodnie obserwowali grupę kotów świeżo przywiezionych do schroniska dla zwierząt. Niektóre spośród kotów otrzymały kartonowe pudełka do swoich boksów, inne nie. Drewniana bieżnia dla kota SK_B_04 120cm Bieżnia jest idealnym sposobem na zapewnienie kociakowi niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania ruchu szczególnie dla zwierząt niewychodzących z domu. Bieżnia idealnie sprawdzi się w celu redukcji i utrzymania prawidłowej wagi zwierzęcia. · Bieżnia jest dostarczana w całości - nie ma Fixero Jak samemu zrobić drapak dla kota? ⭐ Czytaj! dla celów marketingu bezpośredniego oraz dla celów przesyłania informacji handlowej w rozumieniu ustawy Atlas Sport. Maksymalna waga użytkownika. 130 kg. 1399, 00 zł. 84,76 zł x 20 rat. z. sprawdź. Produkt: Bieżnia elektryczna Atlas Sport 85 do 130 kg. 1539,00 zł z dostawą. Poradnik krok po kroku. Hodowla kotów rasowych to pasja i źródło utrzymania, znane ludziom już od co najmniej kilku wieków. Założenie własnej hodowli wymaga dzisiaj spełnienia szeregu wymogów formalnych i sumiennego przygotowania. Hodowla kotów rasowych to pasja i źródło utrzymania, znane ludziom już od co najmniej kilku wieków. Jak zrobić drapak dla kota – podstawa drapaka. Ten element zdaje się być oczywisty, chociaż można go zaaranżować w zupełnie nieoczywisty sposób. Wiadomo, że cały drapak dla kota powinien być konstrukcją bardzo stabilną, ponieważ koty nie lubią chwiejących się mebli. Mogą się zwyczajnie zrazić do takiego niestabilnego Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka. 9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedna butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Tunel dla kota jest jedną z największych, ale i najciekawszych zabawek, jakimi możemy obdarować naszego mruczka. Tunele dla kotów stanowią azyl a zarazem pole do eksploracji i polowań. Tunele dla kota pełnią więc rolę nie tylko czysto rozrywkową – dobrze dobrany tunel dla kota pozwoli zaspokoić wiele naturalnych instynktów. Zobacz, czemu służy szeleszczący tunel dla kota a aJ11Lqc. Pierwsza wizyta u weterynarza z kotem - jak się do niej przygotować? Pierwsza wizyta u weterynarza jest zazwyczaj stresująca nie tylko dla zwierzęcia, ale także dla właściciela, jest jednak niezbędna do zachowania dobrego zdrowia pupila. Do pierwszej wizyty u specjalisty można przygotować się jednak tak, by zminimalizować niepotrzebne zdenerwowanie zwierzaka. W tym artykule podpowiemy ci, jak sprawić, by pierwsza wizyta u weterynarza z kotem przebiegła bezproblemowo i nie była stresująca dla twojego pupila. Dowiedz się, kiedy należy zgłosić się z kotem do lekarza po raz pierwszy. Sprawdź, jak przebiega taka wizyta i co należy zrobić, by była dla obu stron komfortowa. Poznaj najlepsze sposoby na uspokojenie kota w stresowej sytuacji i przygotuj się na najczęściej zadawane przez weterynarzy pytania. Jak przygotować kota do pierwszej wizyty u weterynarza? Pierwsza wizyta u weterynarza może być spokojna i przyjemna. Należy jednak zapewnić kotu maksymalny poziom bezpieczeństwa i komfortu. Po przybyciu do gabinetu i wyciągnięciu zwierzęcia z transportera należy utrzymywać spokój i opanowanie. W przeciwnym razie kot wyczuje nasze zdenerwowanie i sam zacznie się stresować. Podczas badania można go głaskać i mówić do niego spokojnym tonem. Dzięki temu najpewniej wyciszy się i pozwoli przeprowadzić lekarzowi niezbędne czynności. Tym, co może sprawić, że pierwsza wizyta w gabinecie będzie dla twojego kota mniej stresująca, jest także oswajanie go z obcymi ludźmi na co dzień. Im więcej twój pupil będzie miał kontaktu z człowiekiem, tym większa szansa na to, że podczas pierwszego kontaktu z weterynarzem zwierzę zachowa spokój i opanowanie, a obecność lekarza nie zestresuje go. Pozwólmy więc głaskać kota w towarzystwie i bawić się z nim - oczywiście tylko, jeśli zwierzak będzie czuł się z tym dobrze. Do samej wizyty u weterynarza należy się przygotować również pod względem formalnym. Trzeba zabrać wszelkie potrzebne dokumenty, uporządkować informacje dot. jedzenia i picia, apetytu, trawienia i ogólnego samopoczucia kota. Jeśli mamy informacje na temat podawanych wcześniej leków lub problemów ze zdrowiem, również trzeba je przekazać lekarzowi na pierwszej wizycie. A jeśli jesteś dopiero na etapie poszukiwań odpowiedniego lekarza dla twojego kota, zachęcamy do przeczytania naszego artykułu Jak wybrać dobrego weterynarza dla swojego pupila? Zadbaj o komfort swojego pupila podczas pierwszej wizyty u weterynarza - odpowiednio go do niej przygotuj Transport kota do weterynarza – jak sprawić, by zwierzę czuło się komfortowo? Najlepszym sposobem na przewiezienie kota do gabinetu, jest użycie specjalnego transportera. Od samego początku warto kota z nimi oswajać. Jeśli zwierzę będzie miało z nim pierwszy kontakt dopiero bezpośrednio przed wizytą u weterynarza, może nie czuć się pewnie – ta nowa sytuacja może wzbudzić u niego złe skojarzenia, lęk czy stres. Transporter powinien dawać zwierzęciu poczucie bezpieczeństwa. Dlatego też warto zacząć przyzwyczajać do niego pupila zdecydowanie wcześniej. Można ustawić go w widocznym dla kota miejscu kilka dni przed wizytą w gabinecie – tak, by miał szansę się z nim zapoznać, mógł w nim odpoczywać czy się bawić. Warto włożyć do środka jakąś rzecz, którą nasz pupil dobrze zna i lubi, i jest przesiąknięta jego zapachem – np. niewielki kocyk umożliwiający swobodną podróż, czy ulubioną kocią zabawkę. Co ważne, kota z transportera należy wyciągnąć dopiero w gabinecie weterynarza, ale nie od razu po wejściu. Dajmy kotu czas na poznanie miejsca, poczucie jego zapachu i usłyszenie głosu lekarza. Wyjęcie kota z transportera nie zawsze jest łatwe, szczególnie, jeśli jest przestraszony i zapiera się łapami. Właśnie dlatego, warto pomyśleć o transporterze umożliwiającym ściągnięcie całej górnej pokrywy. Wtedy weterynarze najczęściej nawet nie proszą o wyjęcie zwierzęcia. Badając kota w środku, zmniejszają jego stres oraz ryzyko ucieczki. Jeśli wyjątkowo obawiamy się tego drugiego, należy zaopatrzyć pupila w specjalne szelki i smycz. Pierwsze badanie kota – jak przebiega? Podczas pierwszej wizyty lekarz sprawdza dokładnie wygląd futra i stan skóry kota. Kontroluje wagę zwierzęcia, uzębienie, uszy, łapy, oczy, serce, jama brzuszną i płuca. Mierzy temperaturę ciała. W naszym gabinecie każdy nowy pacjent zostanie poproszony o próbki kału z trzech dni - zbadamy go pod kątem obecności pasożytów. To, że zwierzę było poprzednio odrobaczone w grupie innych, wcale nie musi znaczyć, że jest od pasożytów wolne. Dla nas jest to temat bardzo ważny, pozwala unikać sytuacji, gdy np. szczepimy zwierzę zarobaczone, osłabiając jednocześnie jego odporność. Przeczytaj więcej o tym, dlaczego badamy kał zwierząt? Innym bardzo ważnym badaniem kota są testy fiv/felv, czyli na kocie wirusy - białaczkę i tzw. HIV kocie - bez tych testów żaden kot nie powinien być dołączany do stada. O co może zapytać weterynarz podczas pierwszej wizyty? Pierwsza wizyta u weterynarza to nie tylko badania palpacyjne, czy osłuchowe, ale także okazja do wypełnienia przez lekarza książeczki zdrowia zwierzęcia. To dobry moment na zadanie dodatkowych pytań dotyczących ogólnego samopoczucia zwierzęcia. Podczas pierwszej rozmowy weterynarz może spytać o: kocią aktywność, proporcje jedzenia i picia, występowanie wymiotów, regularność wypróżnień, kaszel lub świszczący oddech, pocieranie przez kota uszu lub oczu, zauważone symptomy bólowe. Pierwsza wizyta u weterynarza to również znakomita szansa na uzyskanie odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Można dowiedzieć się, jak prawidłowo żywić i pielęgnować zwierzę - jak dbać o kota wychodzącego, a jak o domowego. Poznać zakres obowiązkowych szczepień oraz zalecanych badań. Uzyskać wiedzę na temat najlepszych sposobów aktywności fizycznej pupila, a także poradzić się w kwestii preparatów przeciw pchłom, kleszczom itp. Szukasz dobrego weterynarza dla kotów? Zapraszamy do naszych gabinetów! W swoim zespole posiadamy miłośników kotów, którzy kompleksowo zajmą się twoim mruczkiem i dopilnują, by wizyta była dla niego jak najmniej stresująca. Szczegóły naszej oferty znajdziesz tutaj – Leczenie kotów. Używamy plików cookies aby ułatwić Ci korzystanie z naszych stron www, do celów statystycznych oraz reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci Twojego urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zmienić ustawienia przeglądarki tak, aby zablokować zapisywanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Bieżnia wodna dla psa to przydatne narzędzie w rehabilitacji domowych czworonogów. Ma ona szerokie zastosowanie, pomagając w powrocie do zdrowia u zwierząt chorych, z porażonymi kończynami czy zwyrodnieniami. Wykorzystuje się ją także w terapii zwierząt zdrowych, np. psów sportowych. Jak działa bieżnia wodna dla psa? Masa ciała psa umieszczonego w wodzie jest mniejsza niż jego masa ciała na lądzie. Im bardziej pies zanurzy się w wodzie, tym odciążenie stawów będzie większe. W wodzie oddziałuje na organizm psa siła wyporu. Dzięki niej psy np. z niedowładami mogą przyjąć pozycję spionizowaną i poruszać się znacznie szybciej, zanim będą w stanie to zrobić na lądzie. Ciśnienie hydrostatyczne w wodzie powoduje ucisk na ciało, co może być pomocne w zmniejszaniu opuchlizny i obrzęków. W rehabilitacji można wykorzystać opór wody, który pomaga w zwiększeniu masy mięśniowej i poprawy kondycji czworonoga. W wodzie psu trudniej jest się poruszać, przez co taki trening w bieżni wodnej jest dla psa większym wysiłkiem, niż taki sam trening na bieżni suchej lub podczas spaceru. Kiedy warto skorzystać z bieżni wodnej dla psa? Bieżnia wodna dla psa to doskonała pomoc podczas rehabilitacji i treningu psów sportowych. By zabrać na nią psa, konieczne będzie skierowanie od lekarza weterynarii lub zalecenie ortopedy, neurologa lub prowadzącego zoofizjoterapeuty. Jakie psy mogą skorzystać z bieżni? zwierzęta z niedowładami, porażeniami psy ze zwyrodnieniami kręgosłupa, stawów po zabiegach ortopedycznych, neurologicznych (po konsultacji z lekarzem) psy, u których należy wzmocnić mięśnie (psy sportowe, psy z dysplazją, po dyskopatii) zwierzęta otyłe i starsze Jak wygląda sesja w bieżni wodnej? Pierwsza wizyta na bieżni wodnej dla psa może trwać jedynie kilka minut. Jej głównym celem jest zaznajomienie psa z aparaturą, zanurzeniem w wodzie i ruchem podłoża. Kolejne sesje trwać będą coraz dłużej i oprócz spokojnego chodzenia mogą obejmować także chwile bardziej lub mniej szybkiego biegu. Po spotkaniu psiaka należy dokładnie wysuszyć, jeśli rehabilitacja odbywa się w miesiącach zimowych. Latem zazwyczaj nie ma takiej potrzeby i wystarczy wytrzeć zwierzaka ręcznikiem. Jeden trening w bieżni wodnej nie wystarczy, by psiak odczuł jakąkolwiek różnicę lub wyzdrowiał. O liczbie spotkań i przebiegu terapii decyduje terapeuta lub lekarz prowadzący na podstawie wyników badań i przeprowadzonego wywiadu. W zależności od potrzeb pies zalewany jest wodą do określonej wysokości. Następnie zaczyna się poruszanie taśmy bieżni, co wprawia czworonoga w ruch. Sesje na samym początku są krótkie i wraz z czasem wydłuża się długość ich trwania – tłumaczy zoofizjoterapeutka, Marysia Milczarek. Zalety bieżni wodnej dla psa umożliwia wczesną pionizację pacjentów z niedowładami czy porażeniami zwiększa masę mięśniową i poprawia wytrzymałość (zarówno mięśni, jak i układu krążenia) wspomaga proces odchudzania, zwiększając tkankę mięśniową przy jednoczesnym spalaniu tkanki tłuszczowej w przypadku psów, które nie obciążają kończyny, ułatwia poprawę chodu i obciążanie kończyny zwiększa zakres ruchu w stawach umożliwia trening przy minimalnym bólu Bieżnia wodna dla psa – przeciwwskazania Nie każdy psiak będzie mógł skorzystać z zalet, jakie niesie trening na bieżni wodnej. Istnieje kilka chorób i przypadłości, które wykluczą naszego pupila z takich treningów – czasowo lub na stałe. Oto niektóre z nich: choroby serca, układu krążenia choroby układu oddechowego zapalenie pęcherza wszelkie choroby zakaźne otwarte rany chirurgiczne, odleżyny epilepsja nietrzymanie moczu i kału niestabilne złamania Bieżnia wodna dla psa to doskonała pomoc w rehabilitacji domowych czworonogów. Regularne wizyty pozwalają także na ukształtowanie się mięśni, utratę zbędnych kilogramów i poprawę kondycji psiaka w bezpiecznych, kontrolowanych warunkach. By z niej skorzystać, konieczne będzie skierowanie od lekarza weterynarii lub zalecenie specjalisty, który wykluczy obecność przeciwwskazań i rozpisze plan treningowy. Podczas sesji opiekunowi i psu towarzyszy zoofizjoterapeuta, który obserwuje samopoczucie zwierzęcia i decyduje o czasie trwania treningu. Marysia Milczarek – specjalistka żywienia psów i kotów, od 2019 również zoofizjoterapeutka. Współzałożycielka strony Complete Dog: Food&Mind. Autorka artykułów dotyczących żywienia zwierząt towarzyszących, stale poszerzająca swoją wiedzę podczas warsztatów, seminariów oraz konferencji naukowych. Na co dzień opiekunka Loki, Tali i Iłki. Więcej na stronie: Podziel się tym artykułem:Aleksandra ProchockaSpecjalista do spraw żywienia psów, zoopsycholog, wolontariusz w Schronisku na Paluchu. Absolwentka studiów magisterskich na Wydziale Nauk o Zwierzętach, SGGW. Na pomysł stworzenia bieżni dla koni wpadli 4 lata temu. Projekt okazał się na tyle wymagający finansowo, że zapukali po unijną dotację. Za pozyskane środki skonstruowali w pełni sprawdzoną i przetestowaną bieżnię połączoną z portalem, aplikacją mobilną oraz interfejsem do sterowania bieżnią. System pozwala między innymi użytkownikowi wprowadzać informacje o koniu, jak np. przebieg treningów, chorób, rodowód. – 10 miesięcy sprintu w konstruowaniu, wytwarzaniu, badaniach. Efektem są 3 w pełni działające bieżnie, które przeszły testy z końmi podczas badań. Bieżnia jest gotowa do sprzedaży, ale szukamy inwestora – mówi Łukasz Jęcek, jeden z pomysłodawców i założycieli firmy. Bieżnia dla konia; Fot. materiały prasowe Grzegorz Marynowicz: Stworzyliście bieżnię dla koni połączoną z aplikacją i wieloma innymi funkcjami. Przybliż proszę bliżej Wasz produkt. Jak to działa i dlaczego klienci mieliby to kupować? Łukasz Jęcek: Komunikacja pomiędzy bieżnią, a dedykowanym systemem IT wraz z algorytmami samouczącymi się wspomagającymi trening konia stanowi unikat w skali świata. Zaprojektowany przez nas system IT to wielowarstwowy produkt skierowany do wszystkich użytkowników koni niezależnie od tego jak są użytkowane, czy typowo hodowlano, rekreacyjnie, czy też trenowane do zawodów sportowych. Niezależnie także od tego jak dużą liczbą koni i jak wielkim zapleczem dysponujemy. Portal internetowy, aplikacja na urządzenie mobilne oraz interfejs sterowania bieżnią stanowią nowy poziom rozwiązań nie tylko dla trenerów, ale także każdego jeźdźca, właściciela konia, weterynarza, kowala, żywieniowca, luzaka, stajennego… System oferuje wiele funkcjonalności. Pozwala między innymi użytkownikowi wprowadzać informacje o koniu, jak np. przebieg treningów, chorób, rodowód, itp. Udostępniać je – np. właścicielowi do wglądu, migrować dane konia pomiędzy użytkownikami – np. sprzedaż konia, przekazanie konia innemu trenerowi. Daje nam możliwość zarządzania danymi uzyskanymi z treningu na bieżni, zestawianie ich i analizowanie oraz wiele innych… Ponad to możliwość pracy bieżni w trybie „pod górkę” i „z górki” w jednym cyklu, amortyzacja płyty biegowej (zgłoszenie patentowe), niezwykle gładki przesuw pas biegowego i wiele innych rozwiązań technicznych sprawiają, że bieżnia wraz z systemem pozwalają podwyższyć dobrostan zwierząt i wejść w świat Stajni Bieżnia jest w pełni dopracowana i gotowa czy to dopiero etap prototypu? Pierwsze myśli na temat stworzenia bieżni pojawiły się w 2015 roku. Wtedy przystąpiliśmy do pracy projektowej. Szybko jednak zdałem sobie sprawę, że potrzebne jest większe zaplecze zarówno projektowe jak i finansowe. To pierwsze kryterium spełniała nasza firma (Master-Sport), kwestię finansową rozwiązaliśmy za pomocą dotacji unijnych. Napisałem projekt badawczo rozwojowy, otrzymaliśmy dofinansowanie w tak zwanej „Małej szybkiej ścieżce”. 10 miesięcy sprintu w konstruowaniu, wytwarzaniu, badaniach. Efektem są 3 w pełni działające bieżnie, które przeszły testy z końmi podczas badań. Bieżnia jest więc gotowa do sprzedaży. Wyobrażam sobie, że taka bieżnia może równie dobrze zrobić trochę szkody jeśli coś nie zadziała tak jak powinno. Rodzi się więc pytanie jak testowaliście produkt? Czy jest w pełni bezpieczny? Ponieważ testowaliśmy bieżnię podczas badań w ramach projektu UE mieliśmy okazję dokładnie się przyjrzeć specyfice pracy konia na bieżni i tego jak reaguje na pewne sytuacje. Jak wykazały badania, bieżnie są dla koni bezpieczne. Oczywiście bezpieczeństwo użytkowania bieżni wynika w dużej mierze ze świadomości operatora oraz zastosowania systemów zabezpieczających konia – w naszej bieżni kładziemy na to duży nacisk: antypoślizgowa nawierzchnia biegowa – specjalny pas transmisyjny o teksturowanej nawierzchni samo wypinające się poprzeczki – poprzeczki zabezpieczające konia z funkcją auto-rozpięcia przy zbyt dużym nacisku przycisk bezpiecznie wyłączający mechanizm w przypadku problemów – 3 przyciski bezpieczeństwa (awaryjne zatrzymanie) optymalnie rozmieszczone na konstrukcji bieżni czujnik obecności konia – zamocowany optymalnie czujnik wykrywa obecność konia w strefie niebezpiecznej automatycznie wyłączając bieg pasa. specjalne zawiesie podtrzymujące konia – specjalna konstrukcja do której można podpiąć uprząż zabezpieczającą konia podczas nauki galopu na bieżni. specjalnie przygotowane algorytmy sztucznej inteligencji reagujące na tętno konia – stały nadzór na wysokością tętna konia. Po przekroczeniu pewnej granicy bieżnia automatycznie się wyłączy. Zastosowanie bieżni mechanicznych w treningu koni ma też swoich przeciwników ze względu na występowanie problemów behawioralnych. Mogą być one spowodowane niewłaściwym przygotowaniem koni do pracy na bieżni. Z tego względu w toku badań nad naszą bieżnią naukowcy stworzyli instrukcję przygotowania koni do pracy na bieżni (bodaj pierwsza tego typu publikacja na świecie) Na zdjęciu Łukasz Jęcek Czy to kosztowny projekt? Ile środków zainwestowaliście, by dotrzeć do obecnego etapu? Na co zostały przeznaczone? Ponieważ z pewnych względów nie chcę podawać konkretnych kwot zdradzę tylko, że koszt projektu zawiera się pomiędzy 1 a 2 miliona złotych, z czego 1/3 kosztów została pokryta przez naszą firmę. Całość została przeznaczona na budowę 3 bieżni, badania i prace informatyczne nad systemem IT i algorytmami. Przy pracy nad prototypem co generowało najwięcej trudności? Jako firma mamy bardzo duże doświadczenie w projektowaniu maszyn i urządzeń do ćwiczeń siłowych, a także bieżni dla ludzi. To doświadczenie pozwoliło nam uniknąć wielu błędów konstrukcyjnych, ale najtrudniejsza była konfrontacja pomiędzy obliczeniami inżynierskimi, a rzeczywistością zwłaszcza w obszarze dobru komponentów napędu i samej pary pas biegowy – powierzchnia ślizgowa. Te komponenty wymagały sprawdzenia w realnych warunkach. Ostatecznie mamy sukces także w tym obszarze. Czego Wam jeszcze brakuje, by wyjść z produktem na rynek? Szukacie kapitału, inwestora, kontaktów? Odpowiedź jest trywialna – kapitału / inwestora. Prowadzimy wiele rozmów na razie niezobowiązujących, ale obiecujących z, których wyłania się konkluzja, że powinna to być marka premium. Stworzenie takiej marki to już poważny, ciężki i kosztowny proces wymagający zaangażowania specjalistów. Fot. materiały prasowe Dlaczego akurat taka branża? Idea wynika z Waszych zainteresowań? Skąd biznesowa idea? Kochamy konie. Naszym celem i misją jest podniesienie dobrostanu zwierząt poprzez wprowadzenie zaawansowanych technologii, także informatycznych do codziennego cyklu utrzymania i treningu konia. Z punktu widzenia biznesu chodziło o postawienie go na kolejnej nodze. Sprzyjał także temu fakt, że producentów takich urządzeń jest niewielu na świecie. Tworząc takie produkty należy myśleć globalnie, a jak się już zacznie tak myśleć to dostrzega się fakt, że może to być dobry i satysfakcjonujący biznes – zwłaszcza, że mamy wizję rozwoju na długie lata. Ile docelowo ma kosztować takie cudo? W jakich klientów celujecie? Wycena zależy od wyposażenia. Nie chcę podawać cen, ale jak ktoś będzie zainteresowany zawsze może nas zapytać 😊 Każdy klient jest dla nas ważny ponieważ bieżnia to tylko początek…. Zapewne kontaktujecie się z potencjalnymi klientami. Jaki jest odzew? Widzicie zainteresowanie? Tak naprawdę trzymaliśmy troszkę w tajemnicy ten projekt dopóki nie upewniliśmy się, że wszystko działa jak należy u możemy wyjść na rynek. Ostatnio wrzuciliśmy małą zajawkę na jeden z portali społecznościowych, odzew nas zaskoczył. Mamy nadzieję, że ta publikacja również nam pomoże dotrzeć do jeszcze większej ilości zainteresowanych… Dość duży odzew jest z zagranicy, gdzie finanse nie są tak dużą barierą jak w Polsce. Sprzedając produkowany przez nas sprzęt sportowy w różnych krajach UE i nie tylko poprosiliśmy naszych partnerów o pomoc w rozpoznaniu rynku zagranicznego branży końskiej. Spływające informacje dają dużą nadzieję na sprzedaż. Natknąłem się na komentarze, w których użytkownicy przypominali, że podobne produkty dla koni już istnieją. Czy to prawda? Czym Wasz projekt różni się od konkurencji? Oczywiście konkurencja jest. I dobrze, bo daje motywacje do działania. Nasz projekt jest inny na dwóch płaszczyznach: urządzenie i system IT. Urządzenie – bieżnia posiada szereg innowacyjnych rozwiązań jak choćby tryb pracy pod górkę i z górki w jednym cyklu, sterowanie biegiem pasa za pomocą odczytu tętna konia przez interfejs bieżni. System IT – który pozwala na układanie treningów na bieżnie i nie tylko. Przeglądać zebrane dane podczas treningu na bieżni różnie je zestawiając np. w funkcji czasu, a następnie je analizować. Korzystać z algorytmu, który sugeruje jak bardzo możemy obciążyć konia w danym treningu, zbiera dane o nim i się go „uczy”. Jak szacujecie rynek, na który chcecie wejść? Myślicie od razu o globalnej ekspansji? Planujemy szeroką ekspansję i szybki rozwój jednak to wszystko zależy od źródła finansowania jakie uda nam się pozyskać. Konie sportowe mają okazję pokazać swoje możliwości na różnego rodzaju zawodach i wyścigach. W Polsce rocznie rozgrywanych jest około 150 imprez rangi ogólnopolskiej, 650 zawodów regionalnych i około 500 imprez amatorskich. Bierze w nich udział ok. 3,7 tyś zawodników. W związku z tym, że w Europie Zachodniej jeździectwo jest bardzo popularne, istotną gałęzią gospodarki są przychody z zakładów bukmacherskich. Szacuje się, że w 2013 wyniosły one 27,3 mld euro w całej Unii Europejskiej – przy czym krajami, które uzyskały najwyższe przychody były Wielka Brytania, Francja, Irlandia i Szwecja. Rocznie łącznie w krajach Unii Europejskiej odbywa się 3-3,5 tys. zawodów, w których udział bierze 58 tys. koni i 32 tys. jeźdźców. Najwięcej zawodów odbywa się we Francji (ok. 500), na kolejnych miejscach są: Niemcy, Włochy, Austria, Hiszpania, Belgia, Wielka Brytania i Holandia. Poza wspomnianymi powyżej zawodami wyczynowymi odbywają się również, trudne do policzenia, zawody odbywające się poza stowarzyszeniami (nieafiliowane). Obejmują one tradycyjne dyscypliny (jak ujeżdżanie, skoki, WKKW), ale też dyscypliny niestandardowe (pościgi, polo, zawody oparte na historycznym wykorzystaniu koni, potyczki). Przykładowo Hurlingham Polo Association zrzesza aż 132 kluby z Wielkiej Brytanii, Irlandii i kontynentu. Jak już zauważyliśmy, Europa jest niekwestionowanym liderem światowym w jeździectwie. Przykładowo w przypadku World Equestrian Games – 10 z 15 najlepszych krajów w tabeli medalowej to kraje należące do Unii Europejskiej, a cała impreza była warta 320 mln euro. Kraje UE grają też kluczową rolę na świecie, jeśli chodzi o skoki przez przeszkody – przykładowo w 2013 r. 93% tego rodzaju światowych zawodów odbyło się właśnie na terenie UE. W tym samym roku w krajach UE odbyło się 21 000 wyścigów płaskich i 43 000 wyścigów kłusackich. Statystyki pokazują również, że 62% zawodów w ujeżdżaniu i 100% zawodów w powożeniu odbywa się w krajach UE. Oznacza to, że konkurencja wśród hodowców w Europie Zachodniej jest duża. Wszyscy marzą nie tylko o wyhodowaniu czempiona, ale zależy im również na tym, by konie nawet o przeciętnych możliwościach przynosiły im regularne zyski. Inwestowanie w najlepszą kadrę i sprzęt jest w takiej sytuacji naturalne. Nasza bieżnia odpowiada wprost na te potrzeby – oprócz wysokiej jakości wykonania i szeregu nowych, innowacyjnych funkcjonalności, jak choćby trening z górki, czy sterowanie tętnem, daje ogromne możliwości zarządzania treningiem i hodowlą konia za pomocą zintegrowanego z bieżnią systemu informatycznego. Jest to pierwsze na świecie tego rodzaju rozwiązanie. Najbliższe plany to? Nieustanny rozwój i praca marketingowa. Być może kolejny projekt badawczo-rozwojowy. Czas pokaże jednak na chwilę obecną skupiamy się na zaistnieniu w świadomości klientów marki Technohorse i pozyskaniu ewentualnego inwestora. Przeczytaj także na Na Okęciu stworzyli „alpaczy” biznes Pomysł na psie pisuary podbija Polskę i świat W wieku 12 lat zaczął prowadzić własny biznes. „Nie chciałem już korzystać z pieniędzy mamy”

bieżnia dla kota jak zrobić